Poprzedni temat «» Następny temat
Lili Hartley
Autor Wiadomość
Lili Hartley


Lili Hartley

Boston


26

Kelnerka, modelka

Wzdycha do Tośka

Wysłany: 2018-11-23, 03:14   Lili Hartley
  

  
  
  
  
  

  
  
Aren't you tired tryin' to fill that void? Or do you need more?



Lili Hartley

Biografia
Lili to druga córka państwa Hartley, można powiedzieć taka pomiędzy. Posiada dwie siostry - młodszą o trzy lata Annabeth i starszą o cztery Alice, a także dwóch braci. Nigdy nie brakowało im pieniędzy, właściwie to jedna z tych bogatszych rodzin w Concord, która słynie głównie z hodowli koni, oczywiście takich ze znamienitymi rodowodami, wygrywającymi rozmaite wyścigi i wystawy. Biznes się kręcił i nie było na co narzekać. Lili nie czuła się jakaś gorsza, ani niedoceniana. Fakt, troszkę irytowało ją, że najwięcej uwagi skupiano na Alice, ale nic na ten temat nie mówiła. Zdarzało jej się kłócić z rodzeństwem, ale szybko się godzili, gdyż łączyła ich silna więź. Generalnie uwielbiała z nimi spędzać czas. Dziewczynka rosła jak na drożdżach. Mimo, że była płci pięknej i tata nie dawał jej raczej żadnych prac, to ona sama wręcz się do tego paliła, odkąd tylko podrosła i nabrała siły. W wyniku tego ona również śmigała po domostwie, karmiła bydło i konie, a nawet nauczyła się naprawiać różne przedmioty, obsługiwać odpowiednie maszyny, przybijać deski, a potem nawet rąbać drewno.
W szkole uczyła się świetnie i była tak zaradna, że potrafiła znaleźć jeszcze czas na kółka dodatkowe, w tym fotografia, modeling, a potem nawet cheerleadering. Oj tak, od początku coś pchało ją w te klimaty, a przyjaźń z dziewczyną, która już tam pracowała dużo jej pomogła, ale skrywała też w sobie talent do pisania, który rozwinął się przez te lata. W wyniku tego w liceum stała się nawet popularną osobą, ze względu na to wszystko, ale także na niecodzienną urodę i sympatyczny charakter. Poznała tam chłopaka o imieniu Anthony, z którym niemal natychmiast złapała wspólny kontakt i dogadywali się niemal bez słów. Nie obchodziło ją, że uchodził za dziwaka - niesamowicie ją do niego przyciągało. Był totalnie w jej typie. No i tak jakoś się w nim zabujała... lecz jak dotąd wciąż to ukrywa ze strachu o to, że ją cholera jasna wyśmieje. Nie mogła wiedzieć, że i on jest nią zainteresowany... Chyba zwyczajnie tego nie wyczuła, stąd milczenie pod tym względem z jej strony. Liceum skończyła z fantastycznymi wynikami, a potem od razu rodzice wypchnęli ją na uczelnię. Nigdy nie starali się trzymać każdego na miejscu, zawsze akceptowali ich decyzje, nieważne jakie by one nie były. Zawsze chcieli dla swych pociech najlepiej; robili wszystko, aby każde z nich spełniło swoje marzenia. Lili akurat pragnęła zostać znaną modelką, najlepiej załapać się do tych z Victoria's Secret, przy okazji może też fotografką. Na ten czas postanowiła wyjechać, aby po pierwsze poznać smak samodzielności, a dwa by mieć lepsze wykształcenie. Wybór padł na Charlotte w Karolinie Północnej - a to wszystko przez to, by móc być w pobliżu Tony’ego jak najdłużej. Udała się więc tam na studia, tutaj kierunek fotografia, na których szło jej wyśmienicie. Generalnie wszystko szło po jej myśli i się należycie układało. Lecz po ukończeniu studiów zmuszona była wrócić do Concord - taki był wymóg jej rodziców i chcąc nie chcąc musiała rozstać się z chłopakiem, któremu dopingowała i trzymała kciuki, aby spełnił swoje najskrytsze marzenia. Utrzymywała bezustannie z nim kontakt, mimo że telefoniczny, ale wciąż, choć to nie było to samo... wewnętrznie cierpiała, lecz to zwinnie ukrywała i nikt o niczym nie wiedział. Obiecała sobie, że jeśli uda jej się wybić, wyjedzie z rodzinnych stron w cholerę i zrobi co tylko zechce.
Przy okazji widziała, że jedna z jej sióstr zachowuje się dziwnie, toteż wybadała sprawę. Okazało się, że Annabeth wpadła po uszy i ulokowała swe uczucia w rudzielcu, który u nich pracował i pomagał w wielu aspektach. Chyba jako jedyna im dopingowała, ponieważ szanowała jej wybór, a nawet chciała jej jakoś pomóc, dawała rady i tak dalej. Niestety nie poszło po ich myśli, jeden z ich braci wypaplał przedwcześnie ojcu o tym, który źle na to zareagował i nie skończyło się to najlepiej. Lili nie pojmowała, czemu mężczyzna tak mocno się wściekł, przecież jej siostrzyczka nie zrobiła nic złego... jednak najgorsze w tym wszystkim było to, iż nie mogła nic na to poradzić. Cały czas dawała jej całkowite wsparcie, bo to jedynie była w stanie uczynić w tej sytuacji. Kiedy Annabeth wyprowadziła się z domu do sąsiedniego miasta - Bostonu, ona poszła w jej ślady i zrobiła to samo, aby wciąż móc być jej oparciem w tak trudnym dla niej okresie. Chciała się zatrudnić wraz z nią w tej samej kawiarni jako kelnerka i udało im się załapać do Starbucksa. Tak czy inaczej wspólnie dokładały się do czynszu i innych wydatków. Dodatkowo bez ustanku stara się o pracę jako modelka i łapie się każdej okazji, aby się gdzieś pokazać i pozować dla tych, którzy potrzebują kogoś do sesji. Oczywiście pomimo wszystko rodzice wspomogli swoje pociechy i wpłacają im pieniądze na konto, by miały łatwiej, a teraz starają się utrzymać na własny koszt. Dzięki nim także mogły załatwić sobie luksusową willę w Cleveland Circle.
Co się wydarzy, gdy Lili dowie się, że Anthony doznał wielkiego zawodu i rozczarowania swym kumplem, przez co przyjechał do Bostonu? I czy uda jej się osiągnąć to, o czym obecnie najmocniej marzy zarówno pod względem kariery, jak i w sferze uczuciowej? Cóż, zobaczymy więc, co jej los przyniesie...
DODATKOWE INFORMACJE
» Jak przystało na początkującą modelkę, dba o swoją sylwetkę i rzecz jasna figurę. Stara się unikać niezdrowego żarcia, w szczególności fast foodów.
» Ogółem jest wysportowana i zgrabna. W związku z tym w wolnych chwilach często idzie sobie chociażby pobiegać, popływać na basenie, a na taką jogę to chodzi regularnie; wszystko, byleby być w ciągłym ruchu, o!
» Marzy jej się sława i kariera modelki.
» Ciągnie ją do Los Angeles i chciałaby kiedyś tam pojechać i je zwiedzić i może właśnie tam się bardziej wsławić, mimo że w Bostonie też by mogła, ale... tak jakoś!
» Należy do całkiem wysokich kobiet z pięknymi, długimi szczupłymi nogami - ma 170 cm wzrostu. W każdym razie lubi nosić buty na wysokim obcasie, dzięki którym czuje się nieco wyższa.
» Kocha pić kawę i bez niej nie wyobraża sobie ani jednego dnia. Ponadto cierpi na niedociśnienie, dlatego napój ten to u niej codzienność. Bez kofeiny się niestety nie obejdzie. Przy gorszych stanach ucieka się nawet do picia napojów energetyzujących, jeśli czuje zbyt duży ubytek energii, a musi coś jeszcze zrobić. Najbardziej ukochała sobie Monstera.
» Przeważnie ma włosy do ramion, niemniej lubi czasem mieć je nieco dłuższe - wtedy ich nie skraca, a czeka aż urosną na odpowiednią długość.
» Stawia na luźny i elegancki styl, choć zdarza jej się ubrać bardziej na rockowo, ale to w sumie zależy od sytuacji. Właściwie to większość ciuchów dobrze na niej leży. Jak to mówią... ładnemu we wszystkim ładnie!
» Delikatna i wrażliwa dziewczyna, którą bardzo łatwo można zranić.
» Jarają ją faceci z wyrzeźbioną klatą, do tego wysocy, wytatuowani... ach! Sama ma chrapkę na jakiś tatuaż, lecz jak dotąd nie miała odwagi pójść i sobie jakiś załatwić. Ale kiedyś w końcu się przełamie, to na pewno!
» Poprzez dorastanie w wiejskich warunkach, nauczyła się wszelakich typowo "męskich" zajęć: naprawy, rąbanie drewna, obsługa traktora czy kombajnu i tak dalej.
» Jest ogromną miłośniczką zwierząt, wręcz mocno je kocha i boli ją, gdy jacyś debile je krzywdzą. Zawsze chciała mieć psa, więc jak tylko nadarzyła się okazja, poszła do schroniska i podpisała papiery adopcyjne. Tym samym stała się właścicielką uroczego szczeniaczka rasy Husky o imieniu Atos, który ma dopiero kilka miesięcy.
» Kiedy widzi na ekranie dekapitację, rozprute wnętrzności albo trupa leżącego w wielkiej kałuży krwi, ją to nie rusza nic a nic!
» Książki czyta, głównie te fantasy, sci-fi, przygodowe, kryminalne i coś tego typu, no i uwielbia komiksy, zarówno od Marvela, jak i DC (czasem można powiedzieć że ma świra na ich punkcie).
» Potrafi nieźle gotować i nie ma już praktycznie takiego dania, którego nie byłaby w stanie przygotować. Niekiedy stoi przy garach i eksperymentuje, bo nie lubi kurczowo trzymać się tego, co jest w przepisach. Ot, najzwyczajniej w świecie daje ponieść się fantazji i tworzy inne ciekawe potrawy z tych już istniejących!
» Woli wysiedzieć do rana, niż wcześnie wstać - taki z niej nocny marek jest!
» Uwielbia oglądać filmy, programy przyrodnicze i seriale w telewizji, teraz to już nawet taki ekspert z niej trochę.
» Najbardziej oddana jest motorom i to jednoślad jest jej podstawowym środkiem transportu, choć swoim droższym od innych autem bez dachu też chętnie jeździ!
» Nawet lubi zakupy, ale nie takie, które ciągną się wiekami.
» Panicznie boi się pająków, prawdopodobnie podchodzi to już pod arachnofobię.
» Muzyka jej życiem - nie potrafi bez niej funkcjonować niemalże. Jeśli gdzieś wychodzi, to wprost musi mieć słuchawki na uszach, aby odgrodzić się od świata zewnętrznego. Jeśli padnie jej telefon akurat w połowie drogi, nienawidzi tego uczucia. Czuje się wtedy dziwnie, widząc świat w mniej kolorowych barwach.
» Słucha w sumie większości gatunków muzycznych, może poza disco polo, techno i większości popu - po prostu to nie jej klimaty i jej nie kręcą. Najbardziej lubi rock i jak się tylko da, chodzi na koncerty głównie zespołów o tymże brzmieniu. Pomimo całkiem porządnego wzrostu, często nic nie widzi, zwłaszcza gdy ludzie skaczą - wtedy już w ogóle ciężej cokolwiek dostrzec! Zatem jeśli weźmiesz ją na barana podczas jakiegoś występu, normalnie cię wyściska!
» Ma w sobie ukryty talent do śpiewania, acz nikt o tym nie wie, prócz najbliższych jej sercu osób. Często śpiewa sobie, kiedy jest sama w domu pod prysznicem.
» Poza muzyką i modelingiem interesuje się także sztuką, pisarstwem oraz fotografią.
» Cyka fotki wszystkiemu, co tylko napatoczy jej się pod aparat. Rajcuje ją to i po prostu nie ogranicza się, gdy tylko zauważy coś intrygującego. Sama bardzo uwielbia pozować innym do zdjęć.
» Kochana z niej istotka i cholernie opiekuńcza. Dla najważniejszych osób jest w stanie poświęcić wszystko, nawet kosztem własnego szczęścia.
» Może nie jest stałą bywalczynią, ale od czasu do czasu lubi się rozerwać i pójść na jakąś imprezę. Zazwyczaj zamawia kolorowe drinki.
» Jest romantyczką, czeka na swego księcia z bajki. Może dla niektórych to głupota, lecz nie dla niej. W jej oczach jest nim Anthony, w którym skrycie się podkochuje. Z tym, że się do tego nie przyznała ze strachu o to, że popsuje ich pozytywną znajomość. Nie zdaje sobie sprawy z tego, iż ten również coś do niej czuje...
» Mogłaby gapić się godzinami w rozgwieżdżone niebo i ogółem strasznie lubi gwiazdy, planety i księżyc - uważa to za coś przecudownego. Niezwykle intryguje ją tematyka związana z wszechświatem. Wierzy, że jest coś po śmierci i w reinkarnację, aczkolwiek nie ma takiej religii, która pasowałaby idealnie do jej poglądów.

Data urodzenia: 16.06.1992 r.
Miejsce urodzenia: Concord
Miejsce ZAMIESZKANIA: Boston
Zawód: Kelnerka w Starbucksie, początkująca modelka
Grupa: Family
Wygląd: Olivia Culpo
_________________

Lili Hartley
I miss you around, And all that I want is to be with you; You kept me breathing under the water, You were the light that shone through the darkness.
 
 
 
Caroline Collier


Caroline Collier

Boston


32

szefowa

MĘŻATKA

Wysłany: 2018-11-23, 07:30   
  

  
  
  
  
  

  
  
JULIETTE, Lexy, Bianca, Arizona, Felix, SETH, willie, Nathan, gideon, Joseph


Akceptacja!
Witamy na Hello Boston! Cieszymy się, że wybrałeś akurat nasze forum, mamy nadzieję, że będziesz się u nas dobrze czuł i zostaniesz z nami na dłużej. Zapraszamy do założenia podstawowych tematów jak relacje i telefon, a następnie do gry.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Jesteś ambitnym adwokatem, kochającym imprezy studentem, a może mężatką z dwójką dzieci? To nie ma znaczenia – gdy tylko przyjedziesz do Bostonu, poczujesz się jak w domu! Tylko tutaj możesz przejść przez pełen kwitnących, kolorowych kwiatów park, by wyjść tuż obok wielkiego wieżowca, a wracając, nie zapomnij zerknąć na stare, urocze kamieniczki znajdujące się tuż za rogiem! Nie jest to wielkomiejski labirynt z betonu, lecz przyjazne, niezwykle zielone miasto z masą parków, z plażami, zatokami, łodziami zacumowanymi u wybrzeży, pełne biegających i uprawiających sporty ludzi, pełne psów i dzieci. Wiosna w Bostonie to prawdziwe cudo ze względu na ogromne krzewy obsypane kwiatami. Jeśli jednak chcesz być blisko miasta, ale też cieszyć się życzliwością i poczuciem wspólnoty wybierz wspaniałe małe miasteczko jakim jest Concord. Lokalna społeczność ma silną więź, która łączy swoich mieszkańców, tutaj znajdziesz sąsiadów pomagających sąsiadom. Wspólnie można cieszyć się otaczającą przyrodą, zobaczyć słodkowodne żółwie, czaple modry, piżmaki i mnóstwo ptactwa. Odkryj piękno tego miasteczka, w każdym sezonie na nowo. Wiosna to czas lokalnych wydarzeń. Wybierz się na wycieczkę do jednego z wielu lokalnych targowisk i gospodarstw, aby spróbować domowych produktów, serów i syropu klonowego prosto z drzew Nowej Anglii.

POSZUKUJEMY!

Jeśli jest ktoś chętny wesprzeć administrację od strony porządkowej, czy też pomóc w kwestii tematyki eventów i wydarzeń losowych - zapraszamy do zgłoszenia się na moderatora

Read More
Harper
William
ATWOOD
WALKER
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 9