Poprzedni temat «» Następny temat
Sala IV
Autor Wiadomość
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-23, 15:52   

No na pewno Cass by nie mogła za Sadie biegać teraz bo jej się ciężko w tym stabilizatorze nawet po domu chodzi, choć do pracy niedługo musi wrócić więc pewnie i tak będzie musiała się nauczyć w tym chodzić. Jednak na razie jeszcze cierpi, a Alex się dowie, jak wrócę na Cassandrę to Ci napiszę z niej smsa na Alex'a bo zapomniałam. Wiesz, jak miałam wczoraj wieczór bo gadałyśmy, ale spoko, Alex się na pewno dowie bo przecież jej przyjaciel. No Max to by się nudził albo by w wózku się bawił, ba wuja Alex by mu wygrał misia i by było git, już Candy kiedyś była z nim w wesołym miasteczku jak Keitha córka się bawiła, nie było więc tak źle, a Sadie by się na pewno świetnie bawiła, no ale to kiedyś coś wymyślą, by nie wychodziło tak, że nie mają czasu dla dzieci albo coś.
- No tak, teraz jak wróciłeś już do pracy to nie ma zmiłuj. Znów masz bardzo napięty grafik.. Ja to czasem się zastanawiam jak lekarze czasem dają radę bo jednak ja bym chyba tak nie umiała.. Ciągle praca, nienormowane godziny i tak dalej.
Bo jednak z jej charakterem to ona ma za duże adhd by siedzieć za długo w pracy, plus no jest za mało rozgarnięta na bycie lekarzem. Jednak jego bardzo podziwiała, mówiła mu to.
 
 
Alex Reynolds
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-23, 17:05   

Cos na pewno znajda dla wszystkich, skoro siebie troche poznali to na dzieci tez niedlugo przyjdzie pora. Nie beda caly czas ich zostawiac samych. Rozesmial sie na jej slowa i pokiwal glowa. - No tak.. Ci lekarze to jednak sa ! - powiedzial troche rozbawiony. Nie kazdemu odpowiadalaby taka praca, ale Alex chyba sobie nie zdawal sprawy z tego, ze ludzie zyja inaczej niz on, nie kazdy pracuje w roznych godzinach i nie kazdy ma wezwania na ktore musi zaraz zjawic sie w pracy, chyba przez to ze nigdy nie mial innej pracy niz ta nie widzi jakis wielkich roznic. - Niektorzy za te pieniadze jakos sie przemagaja - zazartowal, ale nie dalo sie ukryc, ze sa lekarze, ktorzy wybrali ten zawod tylko ze wzgledu na pieniadze. Alex do tej grupy sie nie zaliczal na cale szczescie. - Jak sama widzisz lekarze tez maja troche wolnego, wiec chyba nie jest tak zle - usmiechnal sie do niej, w koncu teraz siedzial z nia w kinie, a nie w pracy.
 
 
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-23, 18:21   

Właśnie, bo jeszcze sobie dzieci coś o nich pomyślą, choć Max to może nie ale Sadie na pewno by Candy znielubiła, że zabiera jej ciągle wieczorami Alex'a. W ogóle to nawet nie muszą z nimi wychodzić, mogą zrobić maraton bajek, dzieciaki na pewno będą zachwycone, a oni sobie mogą siedzieć wtedy radośnie razem.
- Znaczy no wiesz o co mi chodzi. Ja to bardzo podziwiam, bo ja tak bym na pewno nie umiała.
Lekko się uśmiechnęła. Poznał ją już trochę i widział jakie z niej adhd jest i że nie nadawałaby się na lekarza. Głupią dziewczyną nie była, ale no studiów medycznych raczej by nie skoŃczyła bo to jej nie pociągało. Jednak miała szacunek do lekarzy bo oni ratują życie, szczególnie taki Alex.
- Ja nawet za pieniądze bym nie umiała, to jest po prostu nie dla mnie.
Wzruszyła ramionami. Cóż nie każdy nadaje się na bycie lekarzem, ona się nie nadawała, ale w sumie nie każdy też nadawał się na właściciela baru, a ona nim była więc może do tego pasowała. Każdy ma jakieś tam swoje powołanie.
- Bardzo się ciesze, że mają też wolne bo byś nie miał dla mnie czasu, a na to się nie godzę.
Pokazała mu język i się zaśmiała. Za bardzo go polubiła by nagle tak teraz przerywać z nim kontakt. Był na to za fajny, serio.
 
 
Alex Reynolds
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-23, 19:51   

- Wiem Candy, ja tylko zartuje - usmiechnal sie do niej przejezdzajac lapka po jej kolanie. No nie kazdy nadawal sie do wszystkiego, najwazniejsze zeby chociaz jedna rzecz robic najlepiej a nie kilka beznadziejnie. Kazdy powinien robic to do czego ma serce i do czego sie nadaje. Meczyc sie tylko dla hajsu tez nie ma sensu, bo po co, nie pieniadze sa w zyciu najwazniejsze, ale niestety nie wszyscy tak uwazaja. - Nie kazdy musi byc lekarzem, wazne zebys sie spelniala zawodowo i prywatnie tez - poslal jej cieply usmiech i wyciagnal telefon z kieszeni, ktory mu zawibrowal. Odpisal szybko na smsa dla Cassie i schowal go z powrotem. - Cos by sie znalazlo - zasmial sie. Nie no on tez nie chcialby teraz tracic kontaktu, bardzo ja polubil, podobala mu sie, wiec dlaczego mialby urywac kontakt, jak dobrze sie zorganizuje to na wszystko starczy czasu. A skoro bardzo chcial i Candy tez nie byla przeciwna to jak widac i na takie mile spotkania jest i troche czasu.
 
 
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-23, 20:04   

- Wiem, ja też w sumie. Znaczy nie mówiła nic złośliwie ani nic.
Lekko się do niego uśmiechnęła, bo jednak rozmawiali tak luźno tylko. Podzielili się swoimi opiniami, dorośli ludzie takie rzeczy robią, rozmawiają, a dzięki rozmowie to się w sumie więcej o sobie uczą, dowiadują i tak dalej. Szczególnie, że ta dwójka się wciąż poznaje, bo to jest dopiero początek znajomości, bardzo owocnej, przynajmniej tak wydaje się Candice.
- Myślę tak samo, każdy powinien robić to co lubi, a nie. Bo w sumie jak ktoś pracuje na siłę o się szybciej wypala i później są te całe depresje i tak dalej.
Wzruszyła ramionami, choć w sumie jej odpowiedź jest bardzo mądra. Tak jej się przynajmniej wydawało, bo jednak głupia nie była. Napiła się też swojej koli, bo wiadomo jak to jest przed filmami, tyle czekania, że człowiek pół popcornu zawsze zje i pół napoju wypije.
- No mam nadzieję, bo jak nie to przejdę się tam do Ciebie do szpitala i zobaczysz jakiej wiochy Ci zrobię..
Pogroziła mu palcem, ale wiadomo, że to luźne żarty były. Jak on nie będzie miał dla niej czasu to przecież to zrozumie. Nie jest psychopatką, a i nie ma praw wymagać od niego by tylko z nią siedział.
- Coś się stało?
 
 
Alex Reynolds
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-23, 20:28   

- Wiem, nie musisz sie tlumaczyc - zapewnil bo wcale tego nie oczekiwal. Jasne, wymiana zdan miedzy soba byla jak najbardziej porzadana, w koncu wlasnie sie poznawali, a przy takiej formie moga sie wiecej o sobie dowiedziec i poznac wlasne zdanie na wzajem. - Pieknie dzis wygladasz - odgarnal jej kosmyk wlosow za ucho. Dzis.. Mowi jej to za kazdym razem chyba jak sie widza, ale ona DZIS piekne wyglada. - Tez tak uwazam - skinal glowa przytakujac na jej slowa. Niestety nie kazdy tak to widzi jak oni, niektorym bardziej zalezy na innych rzeczach niz wlasnym szczesciu i zadowoleniu z wlasnej pracy. - Tak ? To calkiem ciekawe - zasmial sie. - Co takiego bys zrobila w szpitalu ? - bo nie bardzo rozumial jaka wioche moglaby mu zrobic. Ale troche rozbawilo go to co jej powiedziala. Spoko, chyba nie ma na co narzekac, bo poki co znajdywal dla niej czas, zreszta wcale nie z przymusu a przyjemnosci. Wyciagnal ponownie telefon i odpisal na smsa. Przetarl twarz dlonia i spojrzal na Candy. - Co masz na mysli ? - zapytal nie bardzo rozumiejac.
 
 
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-23, 21:56   

Uśmiechnęła się do niego delikatnie i uroczo jak poprawił jej te włosy. Co raz bardziej zaczynała lubić ten gest bo był taki uroczy i delikatny. Alex go często powtarzał ale naprawdę nie miała nic przeciw. Choć przy komplemencie się zarumienila.
- Dziękuję.
Pocalowala go w policzek delikatnie w podziękowaniu za to, że to powiedział. W sumie ubrała się zwyczajnie ale jednak starała się by wyglądać ładnie dla niego. Zresztą była kobietą a kobiety naprawdę lubimy się podobać.
- Super, w koŃcu ktoś mądry kto to rozumie.
Uśmiechnęła się do niego bo naprawdę ja to cieszyło. Mało ludzi zdawało sobie sprawę ze robić to co się kocha to szalenie ważne jest.
- Hmm, to w sumie zależy od tego jak bardzo wyluzowany jesteś...
Spojrzała na niego bardzo zaciekawiona. Jak odpowie to się dowie co ona by zrobiła ale może być on pewny jednego, ma pewno będzie bardzo śmiesznie bo jak już się zdążył przekonać z Candy mało kiedy się nudził. A światło przygaslo bo weszły reklamy.
 
 
Alex Reynolds
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-24, 16:16   

Uśmiechnął się delikatnie do niej spoglądając w jej oczka. Kobiety zazwyczaj starają się wyglądać schludnie i ładnie, a to bardzo miłe kiedy ktoś to zauważa i obdarza komplementem. Candy przykuwała wzrok mężczyzn, zresztą na pewno nie tylko był to wzrok Alexa, bo pewnie sporo facetów za nią wodziło spojrzeniem, nic dziwnego zresztą. A skoro przez ostatni okres była sama, wcześniej trafiła na Keitha, który no ... był raczej nie śmiały żeby nie powiedzieć że strachliwy, więc raczej nie nasyciła się czymś większym, chociaż komplementy też na pewno jej prawił, ale tego nigdy nie za wiele !
- Myślałem, że masz jakąś opcję w ciemno - zaśmiał się cicho. - Gdybyś mogła iść na całego, to co takiego byś zrobiła ? - był wyluzowany, ale prace traktował poważnie, co nie znaczy że tam przez ten podpięty krawacik czy ściśnięty pasek chodził cały czas poważny.. no tego o nim nie można było powiedzieć, raczej wszędzie zachowywał się dość podobnie. Ciekawy był za to, co takiego sobie wymyśliła Candy - a co było mało realne, bo nie sądził że zjawiłaby się kiedyś za nim w szpitalu, bez większego powodu. Zanim światła zgasły spojrzał jeszcze na telefon i schował go już do tej kieszeni, zostawiając go w spokoju i Cassie też.
 
 
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-25, 10:02   

Jak tak Alex popatrzył Candy w oczy to ta zauważyła, że ma je naprawdę bardzo ładne. Takie błękitne, bardzo jej się podobały. Ona ogólnie była jedną z tych która jak z kimś rozmawiała to starała się patrzeć w oczy. Szczególnie jak ktoś miał takie nieprzenikliwe spojrzenie jak Alex. Mgła się przynajmniej teraz napatrzeć, póki jeszcze światło chwilę było.
- Masz bardzo ładne oczy..
Stwierdziła tak odruchowo, ale to w sumie też był komplement i żeby nie było ona go nie powiedziała by się mu odpłacić za to, że jej walnął komplementem. Powiedziała to tak odruchowo, tak naturalnie, przynajmniej wiadomo, że nie kłamała by mu jakoś słodzić czy coś z tych rzeczy.
- Nie wiem czy się tego nie przerazisz.. ale wpadłabym z Max'em na ręku i bym zrobiła Ci raban, że syn za Tobą tęskni, a Ty nie masz dla niego czasu i że pewnie masz drugą rodzinę. To taka ta straszna opcja..
Zaśmiała się cicho. Wspominałam już, że Candy ma czasami dziwne poczucie humoru. Jednak spoko, to nie była jedyna opcja jaką miała, jednak pierw wolała zobaczyć jaką reakcję na tą opcję będzie miał Alex.
 
 
Alex Reynolds
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-25, 16:48   

Zasmial sie na jej komplement, troche to tak brzmialo ze komplement za komplement, ale nie wygladala mowiac to jakby faktycznie mialo tak byc. W kazdym razie jednak jakos go to rozbawilo. Moze to, ze mowila to tak wpatrzona w niego co bylo dosc urocze. Poglaskal kciukiem jej dlon. Mala, delikatna raczka, w porownaniu z jego. - Od razu zrobilabys ze mnie ojca swojego dziecka ? - zasmial sie znowu na jej slowa. Troche sobie nie wyobrazal Candy jak wchodzi i robi taka awanture w szpitalu, ale pewnie przygladalby sie tej szopce z usmiechem. - Wyszedlbym na dupka - stwierdzil chociaz raczej bawil ja jej pomysl. Gdyby odwalila mu cos podobnego uznalby ze jest szalona, ale chyba nie bylby jakos szczegolnie zly za to. - Ale nie sadze ze to by cos dalo - stwierdzil ostatecznie z usmiechem i ucalowal jej policzek. Swiatla zgasly, reklamy troche czasu zajely i wreszcie zaczal sie film. Nie wiem na co tam poszli, ale nie wazne.
 
 
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-25, 17:59   

No tak, mówiła to gapiąc się w jego oczy jak zahipnotyzowana, więc na pewno to musiało wyglądać dość zabawnie. Zresztą, nawet jakby nie było zabawnie to przecież ona nic złego nie powiedziała ani nie zrobiła.
- No ba, jeszcze Max by się pewnie popłakał to byś wyszedł na podwójnego dupka.
Zaśmiała się cicho, bo to jednak żart, aż do czegoś takiego by się nie posunęła, bo nie chciałaby mu narobić aż takiej wiochy w szpitalu. Jeszcze by go pielęgniarki znielubiły i by stracił całą karierę bo ludzie by się od niego wypisywali. Takiego czegoś mu raczej Candy nie zrobi bo za bardzo go lubi.
- Wiesz skoro to by nic nie dało to jest jeszcze druga opcja.. Mianowicie..
Tu pochyliła się by być bliżej jego ucha, bo jeszcze ktoś ich będzie podsłuchiwał albo coś. Zresztą było ciemno to mogła sobie na takie zbliżanie do niego pozwolić.
- Przyszłabym w płaszczu pod którym bym miała tylko bieliznę, zaszłabym Cię w gabinecie i kusiła do granic, a gdybyś już chciał by było coś więcej powiedziałabym, że w domu jak w koŃcu znajdziesz dla mnie czas...
Wymruczała mu cicho do ucha po czym odsunęła się od niego z zadziornym uśmieszkiem.
 
 
Alex Reynolds
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-25, 19:41   

- Pewnie tak - usmiechnal sie lekko. Gorzej, ze nawet gdyby probowal uciszyc Maxa to przy nim jako obcym pewnie srednio mialby ochote przestac plakac, co byloby krepujace. Dobrze, ze jednak mial troche tego czasu dla Candy i nie bedzie musiala mu odstawiac takich szopek, ktore badz co badz wygladalyby na pewno bardzo desperacko. - Dziwi mnie tylko fakt, ze chcialabys fatygowac sie az do szpitala, zamiast kilka pieter do gory do mojego mieszkania - usmiechnal sie lekko, bo to jednak zastanawiajace, chociaz z drugiej strony pewnie latwiej go czasami bylo zastac w pracy niz w domu. Nie bylo jednak az tak zle, nie ma na co narzekac. Odwrocil sie do niej koedy wspomniala o innej opcji i zaraz sie do niego zblizyla szepczac mu do ucha. - Jestes okrutna! - stwierdzil kiedy sie od niego odsunela i usmiechnal sie przy tym chociaz ciemno bylo i nie mogla tego zauwazyc. Najpierw chciala go kusic a pozniej zostawic, cwaniara ! Zamknal sie juz jednak bo film sie zaczal. No troche jednak oboje musieli sie zamknac i oderwac od rozmowy.
 
 
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-25, 19:48   

Właśnie, miał dla niej czas więc w sumie się nie musiał obawiać tego, że ona mu wpadnie do szpitala i zrobi mega scenę. W ogóle by pewnie tego nie zrobiła, nawet jakby tego czasu nie miał, mimo wszystko nie jest psychiczna. Pewnie byłoby jej przykro, bo jednak go bardzo lubi, ale nie ma prawa od niego wymagać by zawsze miał czas dla niej. Choć nie ma co się bać, jak na razie go ma i nie ma co widzieć czarnej przyszłości.
- Wiesz, zrobiłabym tak gdybym Cię w domu nie zastała.. Jakbym zastała Cię w domu to bym się upewniła, że Sadie poszła spać, a później bym Ci sprała tyłek, za olewanie mnie.
Pokazała mu język i się cicho zaśmiała. W domu to co innego, by mogli inaczej tą sprawę załatwiać no ale jak już wspominałam raczej nic takiego nie będzie miało miejsca. Chyba, że Alex nagle stanie się super pracusiem.
- Nie, po prostu wiem, że tym bym Cię ściągnęła do siebie bo raczej oboje byśmy chcieli dokoŃczyć tą zabawę.
Puściła mu oczko i się zaśmiała. Jednak pora była filmu więc też się przymknęła, bo jeszcze by się ich ludzie czepiali. Na pewno sobie spokojnie ten film oglądali, czasem się śmiejąc, czasem komentując. Może Cuks mu nawet położyła głowę na ramieniu w trakcie, bo jak wiadomo czasem w kinie ciężko sobie znaleźć pozycje.
 
 
Alex Reynolds
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-25, 23:00   

- Co nie zmienia faktu, ze rozpalenie i zostawienie w robocie nie jest okropne - zostal przy swoim, ale faktem jednak bylo to, ze rzeczywiscie na pewno w taki sposob by go do siebie sciagnela! Mogla mu klasc glowe na ramieniu, wcale nie mial nic przeciwko, jakos mu to specjalnie nie ciazylo. W kazdyk razie film pewnie obejrzeli juz w spokoju bez gadania, od czasu do czasu cos skomentujac co anjwyzej i smiejac sie kiedy bylo z czego. Po jakis dwoch godzinach film sie skonczyl. W dobrych nastrojach opuscili sale, wywalajac po sobie smieci. - Podobal Ci sie ? - zapytal odnosnie co do filmu, spogladajac przy tym na Candy. Jemu osobiscie sie bardzo podobalo, dawno nie byl w kinie, a filmy bardzo lubil, to bylo bardzo mile i przyjemne wreszcie z kims tak wyjsc, zwlaszcza ze towarzystwo mial bardzo dobre. - To co, jakies plany na reszte wieczoru, czy umowilas sie z niania, ze wrocisz wczesniej ? - usmiechnal sie lekko spogladajac na zegarek a pozniej na dziewczyne. No nie wiedzial kiedy Candy musi wracac do synka, ale nie chcial jeszcze sie z nia rozstawac.
 
 
Candice Krueger
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-26, 08:09   

- No może trochę, ale zobacz na to z tej perspektywy, że to najlepsza broŃ kobiety.
Mógł obstawać przy swoim bo ona wiedziała, że to by była męczarnia. Jednak skoro ma dla niej czas to nie musi się jej wcale bać, a w płaszczu to ona może do pracy wpaść kiedyś do niego, w nagrodę jakąś, albo jako prezent. Wszystko w swoim czasie w sumie, bo kto wie ile i jakich przygód ich jeszcze czeka. W sumie film im zleciał dość szybko, miło było, bo nawet ludzie zbytnio nie przeszkadzali, a obojgu film pasował i nie nudzili się na nim.
- Bardzo, a Tobie?
Bo film był spoko, naprawdę, Candy zresztą mało wybrednym człowiekiem była, a filmy lubiła bardzo oglądać. Tak jak czytać książki, więc dla niej wyjście do kina było niesamowitą frajdą. Kto by pomyślał, że takie zwyczajne wyjście może jej sprawiać tyle radości.
- Możemy jeszcze gdzieś pójść, bo chyba mam jeszcze wolną godzinę, chyba, że skoczymy po coś na wynos i przeniesiemy się do domu, jeszcze można posiedzieć, pogadać, chyba, że sam się spieszysz do Sadie?
Spojrzała na niego bo w sumie ona to się jeszcze z nim rozstawać nie chciała, ale wiadomo, dzieci to obowiązek, oboje je mieli więc oboje musieli kontrolować czas.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Jesteś ambitnym adwokatem, kochającym imprezy studentem, a może mężatką z dwójką dzieci? To nie ma znaczenia – gdy tylko przyjedziesz do Bostonu, poczujesz się jak w domu! Tylko tutaj możesz przejść przez pełen kwitnących, kolorowych kwiatów park, by wyjść tuż obok wielkiego wieżowca, a wracając, nie zapomnij zerknąć na stare, urocze kamieniczki znajdujące się tuż za rogiem! Nie jest to wielkomiejski labirynt z betonu, lecz przyjazne, niezwykle zielone miasto z masą parków, z plażami, zatokami, łodziami zacumowanymi u wybrzeży, pełne biegających i uprawiających sporty ludzi, pełne psów i dzieci. Wiosna w Bostonie to prawdziwe cudo ze względu na ogromne krzewy obsypane kwiatami. Jeśli jednak chcesz być blisko miasta, ale też cieszyć się życzliwością i poczuciem wspólnoty wybierz wspaniałe małe miasteczko jakim jest Concord. Lokalna społeczność ma silną więź, która łączy swoich mieszkańców, tutaj znajdziesz sąsiadów pomagających sąsiadom. Wspólnie można cieszyć się otaczającą przyrodą, zobaczyć słodkowodne żółwie, czaple modry, piżmaki i mnóstwo ptactwa. Odkryj piękno tego miasteczka, w każdym sezonie na nowo. Wiosna to czas lokalnych wydarzeń. Wybierz się na wycieczkę do jednego z wielu lokalnych targowisk i gospodarstw, aby spróbować domowych produktów, serów i syropu klonowego prosto z drzew Nowej Anglii.

Nominacje!

Rozpoczęły się majowe nominacje na postać miesiąca. Czekamy na Waszych ulubieńców.

Read More
Harper
William
ATWOOD
WALKER
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 8