Poprzedni temat «» Następny temat
Sala szpitalna #5
Autor Wiadomość
Jenna Wilkinson


Jenna Wilkinson

tancerka baletowa i musicalowa

Coffee, Tea or me?


29

Wysłany: 2019-03-01, 09:43   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Adam, Chris, David
   Nazywaj mnie: Aga


- Może i tego się trzymajmy - powiedziała Jenna, starając się myśleć pozytywnie. Chociaż tak naprawdę było jej z tym wszystkim bardzo źle. Ale postanowiła zaufać Jeremy'emu i nie będzie mowy o złych myślach. Z resztą miała tyle na głowie, że nie mogła sobie pozwolić na chorowanie, a zaledwie na małą przerwę w pracy, z czystej konieczności odpoczynku.
- I obiecuję, że kajdanki nie będą potrzebne - to ją akurat rozbawiło i uśmiechnęła się nawet.
- Jeśli będziesz mnie tu często odwiedzał i zajmował moje myśli jak teraz, na pewno będzie lepiej. Mam ogromne szczęście, że cię mam, wiesz? - przytuliła się do niego z ufnością i uspakajała swój oddech. Wdech i wydech, powolutku, spokojnie.
- Kiedy stąd wyjdę, pojedziemy do Concord i tam odetchniemy, co? - zaproponowała. Z ich planów póki co nic nie wyszło, więc mogli sobie o tym pogadać i coś ustalić. O ile nie zatrzyma ich praca, ale miała nadzieję, że tak się nie stanie i póki co będą mieli trochę czasu dla siebie.
- Chciałabym spędzić z tobą trochę więcej czasu - jakby nie szukała wspólnych chwil, ale chciała się nacieszyć tym, co miała, bo nie wiedziała przecież, co się z nią dzieje i jak będzie wyglądać przyszłość.
- Mów coś, cokolwiek, co mi poprawi humor - poprosiła, mając nadzieję, że jej to trochę pomoże.
- Może masz jakieś dziwne marzenia? Albo coś ciekawego ci się śniło? Miewasz czarno białe sny? Bo ja tak - uśmiechnęła się znowu.
_________________

<tbody></tbody>
Jenna Wilkinson
Won't you take me by the hand, take me somewhere new?
I don't know who you are, but I... I'm with you...
[mru]
 
 
Jeremy Ashborne


Jeremy Ashborne

policjant w wydziale zabójstw

próbuje z Jenną


31

Wysłany: 2019-03-17, 13:38   
   Multikonta: Layla van den Herk
   Nazywaj mnie: Izabela


przepraszam, moje dziecko postanowiło odchorować wszystkie możliwe choroby wieku dziecięcego, nie mam już sił :/


- Dokładnie tak
Pozytywne myślenie i tego typu rzeczy zawsze miało swoje zalety i dobrze wpywało na ludzki organizm, a przynajmniej jeremy lubił w to wierzyć, choć chyba typowym optymistą z całą pewnością nie był.
- A szkoda
Usmiechnął się, a w jego oczach błysnął przekorny błysk. Jakby chciał powiedzieć, że bez ryzyka nie ma zabawy i takie tam.
- Nigdzie się stąd nie ruszam. Jeszcze będziesz mnie miała dość
Pogłaskał ją po włosach wciąż obejmując, jakby była najcenniejszym skarbem. przestraszyła go na maksa i trzymał sie kurczowo tej myśli, że będzie dobrze, że się ułozy i tak dalej. Ponoć wiara czyni cuda i tak dalej.
- W końcu się na Concord umówiliśmy, więc na pewno tam się wyrwiemy
Po wyjściu ze szpitala Jenna będzie potrzebowała spokoju, a Concord to oferowało. Spokój, łono natury. To dobrze zrobi Jennie.
- Wiesz... Nigdy nie myślałem jakie mam sny. Chyba kolorowe. Zresztą rzadko pamiętam co mi się śniło...
_________________

And it's waiting on the end
From one extreme to another. From the summer to the spring. From the mountain to the air. From Samaritan to sin. And it's waiting on the end
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Niektórym z nas słowo zima nie kojarzy się najlepiej. Ta pora roku zniechęca nas do siebie krótkimi, mroźnymi dniami i opadami śniegu, przez które martwimy się czy dojedziemy do pracy na czas. A na domiar złego w telewizji reklamy straszą nas bólem gardła, katarem i grypą. Ale czy naprawdę zimy nie da się lubić? Wróćmy pamięcią do czasu, kiedy sami byliśmy dziećmi. Pamiętacie tę radość, którą wywoływały pierwsze płatki śniegu? Pamiętacie te bitwy na śnieżki, wspólne lepienie bałwana albo ślizgawkę na szkolnym boisku? Prawda, że miło było pościągać się z przyjaciółmi na sankach? Zima jest całkiem fajna! A my, chociaż lubimy sobie czasem pomarudzić w głębi serca dobrze o tym wiemy.
Elizabeth
Chris
COVINGTON
Baker
Lexy
River
COTTERMAN
BAKER
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6