Poprzedni temat «» Następny temat
fABIEN lEMAIRE
Autor Wiadomość
Fabien Lemaire


Fabien Lemaire

stażysta w Cannon design

dorabia jako barman


26

Wysłany: 2017-07-26, 10:05   fABIEN lEMAIRE
   Multikonta: Ethan, Marisa, Lemon, Hugo
   Nazywaj mnie: tak
   Urlop: jestem!



Fabien Lemaire

Biografia
Fabien urodził się w Paryżu, jako drugie dziecko PaŃstwa Lemaire. Ma starszego brata i dwie młodsze siostry. Od małego miał zaplanowane życie przez swoich rodziców, najlepsze przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum i prywatne liceum. Jak można się domyślić, nie do koŃca było to to, czego sam by chciał. Jego starszy brat miał przejąć firmę po ojcu, a Fabien miał pójść na prawo, tym samym wdając się w całą rodzinę swojej matki, a przynajmniej w jej większość. DzieciŃstwo mieli całkiem fajne, oprócz tego, że większość czasu spędzali z nianią, to przynajmniej rodzice rekompensowali im to wszystko w wakacje. Fabien musiał dobrze się uczyć, od początku miał wbijane do głowy to, że ma dostać się na prawo i nie było innej opcji. Jego za bardzo to wszystko nie interesowało i pomimo tego, że od samego początku miał trudny charakter, nie potrafił postawić się rodzicom. Miał okres buntu w gimnazjum, wtedy może i powtarzał rodzicom, że nie ma zamiaru studiować prawa, zamiast się uczyć wymykał się z domu na imprezy, za co dostawał szlabany, ale w koŃcu i tak był zmuszony do tego aby pójść do prywatnego liceum. Zdawał sobie sprawę z tego, że to wszystko nie jest dla niego, miał bardziej duszę artysty niż prawnika... uwielbiał rysować, pisał piosenki i grał na gitarze. Bardzo dużo czasu poświęcał na szkicowanie i projektowanie różnych pomieszczeŃ, więc jak można się domyślić na pewno nie uczył się na tyle dobrze, aby dostać się na prawo, uczył się zupełnie czego innego bo chciał pójść na architekturę wnętrz. Poza tym ważne były też imprezy, pierwsze miłości i znajomi. Kiedy pod koniec liceum, przyszedł do domu i oznajmił, że nie złoży papierów na prawo, wybuchła awantura, oczywiście. Ojciec zaczął na niego krzyczeć, matka zaczęła płakać i panikować.. a Fabien poszedł do swojego pokoju, trzasną za sobą drzwiami i złożył papiery na architekturę wnętrz. Nie miał pojęcia czy rodzice będą go w tym wspierać, ale miał nadzieję, że tak, bo w koŃcu potrzebował kasy na studia. Na szczęście przez wakacje przywykli do tego wszystkiego, chociaż nadal nie byli zadowoleni. Fabien poszedł na studia do Paryża, a że mieszkali w miejscowości oddalonej o kilkanaście kilometrów od stolicy, to rodzice wynajęli mu mieszkanie i w koŃcu mógł zacząć swoje studenckie życie. Na studiach poznał piękną Rose, która jako jedyna znosiła jego ciężki charakter, byli razem dosyć długo, po dwóch latach związku oświadczył się jej i zamieszkali razem. Fabien koŃczył studia i wydawać by się mogło, że wszystko w jego życiu jest uporządkowane, dopóki między nim, a Rose wszystko nie zaczęło się psuć, a właściwie Fabien był zdania że wszystko się psuje. Na jednej z imprez poznał pewnego chłopaka i zdradził swoją narzeczoną. O niczym jej nie powiedział i udawał że wszystko jest dobrze. W koŃcu zaraz po studiach zaproponowano mu wyjazd do Bostonu, na staż. Miał wyjechać tylko na kilka miesięcy. Tyle, że Fabien od tamtego wyjazdu już nigdy więcej nie wrócił do Paryża... no może jedynie po więcej swoich rzeczy. Rose niewiele powiedział, po prostu z nią zerwał. W Bostonie mieszka już pół roku i jak na razie nie ma zamiaru nigdzie wyjeżdżać. Jest na stażu w Cannon Design.
Charakter
,,Bądź wytrwały i bez przerwy potrząsaj drzewem, a zawsze z niego coś spadnie."

Rodzice od początku wiedzieli, że życie z nim nie będzie łatwe. Od początku był nadpobudliwym, krzykliwym i upartym dzieckiem. Fabien po prostu dąży do celu, jest egoistą i nie boi się nowych rzeczy. Lubi stawiać sobie wysoko poprzeczkę. Nienawidzi, kiedy ktoś mówi mu co ma robić. W sytuacjach trudnych i konfliktowych nie potrafi odpuścić, szybciej wda się w poważną kłótnię, czy bójkę niż odejdzie i da sobie spokój. Czasami bywa bezczelny i arogancki. Fabien zazwyczaj , mówi po prostu to co myśli... chociaż nikt nie powiedział, że nie kłamie, w niektórych sytuacjach jest w tym mistrzem, chociaż nienawidzi kiedy ktoś okłamuje jego... hipokryta. Fabien to trochę taki dupek, potrafi oczarować, namieszać w głowie, a potem zniknąć. Jest towarzyski, chociaż prawdziwych przyjaciół może policzyć na palcach jednej ręki. Nie jest łatwowierny, a raczej ostrożny. Jednak mimo wszystko są osoby, na których naprawdę mu zależy. Nie lubi mówić o sobie, nie lubi się zwierzać i zazwyczaj wszystko w sobie tłumi, oczywiście gorzej jest, jak już wybuchnie. Mimo wszystko jest wrażliwy ale stara się tego nie pokazywać.
Dodatkowe
★ jest leworęczny
★chyba jest trochę uzależniony od kawy, raczej rano nie wychodzi bez niej z domu
★ma maine coona, kupił go po przeprowadzce do Bostonu
★kolekcjoner komiksów
★uwielbia fotografować stare miejsca
★nienawidzi komedii romantycznych
★za to jest fanem seriali
★dorabia sobie jako barman
★pali papierosy
★ma prawo jazdy, ale w Bostonie nie ma swojego samochodu
★raczej rzadko kontaktuje się z rodzicami, są na niego wściekli o to, że zerwał zaręczyny z Rose.. ale wciąż od czasu do czasu przelewają mu kilka groszy na konto.
★dobra z niego niania do dzieci
★do tej pory czasami pisze teksty piosenek i gra na gitarze, ale nigdy nikomu się tym nie chwalił
★ uwielbia maliny i borówki


Data urodzenia: 14.09.1990
Miejsce urodzenia: Paryż
Zawód: barman/architekt
Grupa: myself
Wygląd: Xavier Dolan
 
 
Caroline Collier


Caroline Blanco-Collier

poślubiła cholernego zazdrośnika

Prowadzi własną cukiernię w Brighton.


31

Wysłany: 2017-07-27, 14:21   
   Multikonta: Julka, Arizona, Lexy, Bianca, Nathan, Seth, Felix, Willie, Joseph, Gideon
   Nazywaj mnie: Ancymon
   Urlop: ogarniam życie, wkrótce odpiszę


Akceptacja!
Witamy na Hello Boston! Cieszymy się, że wybrałeś akurat nasze forum, mamy nadzieję, że będziesz się u nas dobrze czuł i zostaniesz z nami na dłużej. Zapraszamy do założenia podstawowych tematów jak relacje i telefon, a następnie do gry.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Niektórym z nas słowo zima nie kojarzy się najlepiej. Ta pora roku zniechęca nas do siebie krótkimi, mroźnymi dniami i opadami śniegu, przez które martwimy się czy dojedziemy do pracy na czas. A na domiar złego w telewizji reklamy straszą nas bólem gardła, katarem i grypą. Ale czy naprawdę zimy nie da się lubić? Wróćmy pamięcią do czasu, kiedy sami byliśmy dziećmi. Pamiętacie tę radość, którą wywoływały pierwsze płatki śniegu? Pamiętacie te bitwy na śnieżki, wspólne lepienie bałwana albo ślizgawkę na szkolnym boisku? Prawda, że miło było pościągać się z przyjaciółmi na sankach? Zima jest całkiem fajna! A my, chociaż lubimy sobie czasem pomarudzić w głębi serca dobrze o tym wiemy.
Elizabeth
Chris
COVINGTON
Baker
Lexy
River
COTTERMAN
BAKER
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13