Poprzedni temat «» Następny temat
Sombrero
Autor Wiadomość
Tim Matthews


Tim Matthews

Boston


25

tatuażysta

Wolny

Wysłany: 2019-06-09, 19:30   
  

  
  
  
  
  

  


#4


Tim był towarzyską osobą i bardzo łatwo nawiązywał nowe znajomości. Wiązało się to z tym, że miał mnóstwo znajomych i zawsze jak miał ochotę gdzieś wyjść czy z kimś coś zrobić, to nie jedynym problemem było to, że zastanawiał się do kogo napisać z taką propozycją.
Tym razem padło na Lemona. Szczerz mówiąc podobało się, jak ten facet przerobił swoje dość kiepskie imię na ciekawy przydomek. Kreatywność to była podstawa, a ktoś taki jak Tim doskonale się na tym znał i co mu imponowało. Choć u niego to się objawiało raczej w talencie plastycznym, ale to już można pominąć.
Czy jakoś inaczej można spędzić wtorek niż zażerając się taco? Nie bez powodu wzięła się nazwa Taco Tuesday. A że tequilla też zaczynała się na tą samą literę, to już inna para kaloszy.
Brunet, a raczej ciemny blondyn (bo nie miał akurat tej platyny co na avatarze, może w następnej grze?) czekał na swojego znajomego przy jednym ze stolików, doskonale sobie zdając sobie sprawę z tego, co zamówi, no ale postanowił czekać na znajomego. Z drinkiem się jednak nie wstrzymywał i może było to mało męskie, ale czekał właśnie na margheritę.
 
 
Philemon McLuck


Philemon Mcluck

Boston


26

nie ma

wolny

Wysłany: 2019-06-12, 23:44   
  

  
  
  
  
  

  
  
...


Philemon ostatnimi czasy potrzebował odpocząć i odciąć się trochę od ludzi, więc w tym celu wyjechał na jakiś czas z Bostonu. Wiedział, że jego dotychczasowe życie prowadziło donikąd, a przede wszystkim jego praca. Co prawda to już drugi raz, kiedy postanowił skończyć z pracą w klubach nocnych (i innymi takimi rzeczami) ale tym razem robił to dla siebie. Nie zrobił tego ponieważ z kimś był, tylko po prostu tego chciał. Faktycznie chciał coś zmienić w swoim życiu, choć aktualnie nie miał pracy i nawet nie wiedział co chciałby robić żeby też w jakimś stopniu sprawiało mu to przyjemność, a nie tylko było przykrym obowiązkiem.
W każdym razie nie miał pracy, więc miał sporo wolnego czasu i mógł pozwolić sobie na wtorkowe wyjście, przynajmniej dopóki kasa mu się nie skończy, wtedy już nie będzie wyjścia i pójdzie do pierwszej lepszej pracy. Ucieszył się, kiedy dostał wiadomość od Tima bo akurat nie miał na dzisiaj większych planów i zastanawiał się, co będzie robił. Pojawił się na miejscu prawie o umówionej godzinie (może spóźniony kilka minut, ale to nic!) -Cześć- przywitał się i zajął wolne miejsce przy stoliku. -Co tam?- zapytał zanim przystąpił jeszcze do wyboru czegoś do picia.
_________________
Lemon
McLuck
I’ll be your temporary fix You control me.. Even if it’s just tonight..
[mru]
 
 
 
Tim Matthews


Tim Matthews

Boston


25

tatuażysta

Wolny

Wysłany: 2019-06-15, 14:06   
  

  
  
  
  
  

  


Każdy ma swoje potrzeby w życiu i jeśli można było je spełnić małym kosztem, to trzeba było to robić. Ludzie często zapominali, że nikt lepiej nie zadba o nich, jak oni sami. Niezależnie jak kochaną się ma rodzinę i jak wspaniałych przyjaciół. Tim nie bardzo mógł sobie pozwalać na ucieczki z miasta, dopiero rozkręcał swoją karierę tatuażysty i cieszył się z każdego klienta, który chciał zaryzykować i oddać się w jego miejsce. Nie za bardzo wchodziło w grę odwoływanie spotkań z dnia na dzień. Choć jakby tego potrzebował, to na pewno by coś wykombinował.
To delikatne spóźnienie na pewno zostanie mu wybaczone, Tim nie należał do osób, które czepiały się szczegółów - ani też nie był bardzo punktualny. Z reguły pojawiał się w ciągu 10 minut przed lub po umówionej godzinie. Więc nie bardzo nadawał się do tego, aby komuś cokolwiek wypominać.
-Siema-powiedział z miejsca-Dobrze, że już jesteś. Tak mnie ssie z głodu, że zaraz bym zamówił niezależnie czy byś był, czy nie-powiedział prosto z mostu.
 
 
Philemon McLuck


Philemon Mcluck

Boston


26

nie ma

wolny

Wysłany: 2019-06-19, 22:57   
  

  
  
  
  
  

  
  
...


Lemon akurat nie mógł zapomnieć o tym, że nikt lepiej o niego nie zadba niż on sam, nie miał nikogo takiego. Przede wszystkim nie miał nikogo takiego w Bostonie, jego rodzice nie żyli, a rodzeństwo było w różnych częściach świata i aktualnie miał z nimi kontakt jedynie telefoniczny i to od czasu do czasu. Jego dotychczasowe dziwkowanie to żadna kariera, więc nie miał oporów przed wyjazdem bo też aktualnie nic ani nikt go tutaj nie trzymał. Może miał nadzieję, że jak na chwilę wyjedzie to znajdzie nagle swoje miejsce na ziemi.. Tak się jednak nie stało, jednak Boston od wielu lat był jego domem, więc po małym resecie po prostu wrócił do małego mieszkania razem z fretką i szukał jakiegoś sensu w życiu. Dziesięć minut spóźnienia było jeszcze do zaakceptowania, przynajmniej Philemon tak myślał, więc miał nadzieję, że Tim ma podobne zdanie na ten temat. Nie było widać po nim, aby był zły za to lekkie spóźnienie. -Trzeba było zamawiać, w końcu nikt nie lubi być głodny- Lemon nie miał nic przeciwko. -Poza tym, pewnie trochę mi zejdzie zanim się zdecyduje, co wybrałeś?- może podsunie mu jakiś pomysł, blondyn chyba nie był aż tak bardzo głodny, więc pozwoli sobie pewnie przeglądnąć menu kilka razy zanim coś wybierze.
_________________
Lemon
McLuck
I’ll be your temporary fix You control me.. Even if it’s just tonight..
[mru]
 
 
 
Tim Matthews


Tim Matthews

Boston


25

tatuażysta

Wolny

Wysłany: 2019-06-20, 15:27   
  

  
  
  
  
  

  


Pewnie, każdy ma swoje powody, aby wyjeżdżać albo zostawać w mieście, szukać nowego domu i tak dalej. Sytuacja Tima była zupełnie różna, zwłaszcza jeśli chodzi o taką ogólną sytuację życiową, ale to nie znaczy, że zadziewał nosa, czy uważał się za lepszego. Nie twierdził też, że inni nie mogą mieć gorzej i pewnie tylko dramatyzują.
Pytanie brzmi, jak sobie człowiek z tym radzi. Z Lemonem chyba nie było jeszcze tak źle, zwłaszcza jeśli próbował zerwać z tym, co było najgorsze w jego życiu - czyli puszczanie się. Bo chyba tak to trzeba było uznać. Lubić seks to jedno, ale czy sypianie z przypadkowymi osobami za pieniądze to był dobry plan na życie? To już sprawa McLucka. Swoją drogą, to Tim w ogóle o tym wiedział?
-Chciałem dać Ci kilka minut-powiedział. Pewnie jakby musiał więcej czekać, to nie dość, że by się zirytował, to jeszcze zamówił - no bo w końcu był głodny w knajpie, więc to samo się o to prosiło!-Tacos-odpowiedział ze sztucznym hiszpańskim akcentem. Miał matkę Francuzkę, z którą zazwyczaj rozmawiał w jej języku, więc zdecydowanie było mu daleko do znajomości tamtego języka. W końcu w szkole chodził na łatwiznę i wybierał francuski, więc nie miał nawet jednej lekcji hiszpańskiego!-Z kurczakiem-dodał, aby sprecyzować zamówienie
 
 
Philemon McLuck


Philemon Mcluck

Boston


26

nie ma

wolny

Wysłany: 2019-06-25, 23:12   
  

  
  
  
  
  

  
  
...


Generalnie uważanie, że inni na pewno nie mają gorzej od nas jest najgorszą rzeczą na świecie. W końcu każdy ma coś, co było dla niego okropnym przeżyciem, niezależnie jakim byłoby dla kogoś innego. Jedni przeżywają śmierć zwiarzaka, inni kogoś z rodziny, a jeszcze inni zmagają się z jakąś chorobą, aż znowu są i tacy, którzy nie radzą sobie po prostu z codziennością. Lemon starał się zawsze to zrozumieć i nie oceniać problemów innych, ani też nie porównywać ich do swoich.
Z blondynem ostatnio faktycznie nie było najgorzej, wydaje się że w końcu przejrzał trochę na oczy i sam potrafił powiedzieć sobie, że czas coś zmienić w życiu bo ile można egzystować w taki sposób. No i przede wszystkim puszczanie się nie przyniosło mu nic dobrego, obracał się w nie najlepszym towarzystwie i na pewno nie pozna nikogo w ten sposób (o tym już się przekonał i to dosyć dosadnie)
Nie wiem czy Tim o tym wiedział, może o tym nie wiedzieć, to przynajmniej zobaczymy jak zareaguje, kiedy się dowie.
-To miło, próbowałem być na czas. -- stwierdził tylko, bo próbował ale w sumie wyszło jak wyszło, ale teraz już mogli zamawiać jedzenie i na nikogo już nie czekali. Wybór Tima w niczym mu nie pomógł bo sam nie wiedział na co miał ochotę, to zawsze był trudny wybór. Przeglądał menu już czwarty raz i analizował po kolei każdą pozycję. Nie wiedział nawet co by zjadł, więc skąd miał wiedzieć co chce robić w życiu. W końcu podszedł do nich kelner i Tim pewnie złożył zamówienie, więc czas się kończył i Lemon musiał podjąć decyzję -Quesadilla.- wybrał w końcu ale nie miał pewności czy dobrze to wypowiedział, bo sama nazwa niewiele mu mówiła, dopiero opis rozjaśnił mu co to może być. -A do picia to samo.- wskazał na alkohol, który Tim miał przed sobą. -To co u ciebie? Jak tam kariera tatuażysty?- zapytał, kiedy czekali na swoje zamówienia.
_________________
Lemon
McLuck
I’ll be your temporary fix You control me.. Even if it’s just tonight..
[mru]
 
 
 
Tim Matthews


Tim Matthews

Boston


25

tatuażysta

Wolny

Wysłany: 2019-06-27, 20:08   
  

  
  
  
  
  

  


Tim miał raczej miło w życiu, większe dramaty chwilowo go omijały i był z tego zadowolony. Jednak jak każdy miał gorsze dni. A gdyby wtedy usłyszał, że ma się wziąć w garść, bo dzieci z głodu umierają w Afryce, to może szlag by go nie trafił, ale zdecydowanie nie poprawiło mu to nastroju.
Miał się czym przejmować, w końcu jego zawód był może przyjemny, ale nie koniecznie musiał być opłacalny, powodował ból kręgosłupa i jak każdemu artyście groziło wypalenie. A co wtedy, jak przestanie chcieć być tatuażystą? Nie miał zawodu, a doświadczenie w barze będzie raczej o kant tyłka potłuc. Trudno, tym tak naprawdę będzie się martwił, gdy taka sytuacja się zdarzy. Może wtedy dozna takiego olśnienia jak Lemon w obecnym momencie. Może nie było to coś, po czym pojawiała się żółta żarówka nad głową.
Ot taka myśl, połączona z chęcią, która raczej sprawi wiele dobrego w życiu.
-Nie jestem królową angielską-dodał tylko. Punktualność co do sekundy nie była tym, czym powinni się znajomi przejmować. No chyba że nie chodziło o zwykłe pójście na piwo, tylko o np ślub. Na to nie wypada się spóźnić, nawet jeśli się jej zwykłym gościem.
-Kariera jak kariera...-daleko mu było do bycia gwiazdą światowego formatu, do kogo umawiało się z wielotygodniowym wyprzedzeniem.-Nie jest źle-stwierdził tylko. -[b]Ostatnio przyszła do mnie dziewczyna. Taka młoda, pewna siebie. Nie wie, czy chce, co chce, ale chce. -[b]zaczął opowiadać. Wizyta Julii wbiła mu się w pamięć, jeszcze nie do końca wiedział dlaczego, bo zdecydowanie nie było to w jego guście. Wiedział też, że jeszcze ją spotka, a przynajmniej tak sądził. Bo pewien niczego nie był.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Jesteś ambitnym adwokatem, kochającym imprezy studentem, a może mężatką z dwójką dzieci? To nie ma znaczenia – gdy tylko przyjedziesz do Bostonu, poczujesz się jak w domu! Tylko tutaj możesz przejść przez pełen kwitnących, kolorowych kwiatów park, by wyjść tuż obok wielkiego wieżowca, a wracając, nie zapomnij zerknąć na stare, urocze kamieniczki znajdujące się tuż za rogiem! Nie jest to wielkomiejski labirynt z betonu, lecz przyjazne, niezwykle zielone miasto z masą parków, z plażami, zatokami, łodziami zacumowanymi u wybrzeży, pełne biegających i uprawiających sporty ludzi, pełne psów i dzieci. Wiosna w Bostonie to prawdziwe cudo ze względu na ogromne krzewy obsypane kwiatami. Jeśli jednak chcesz być blisko miasta, ale też cieszyć się życzliwością i poczuciem wspólnoty wybierz wspaniałe małe miasteczko jakim jest Concord. Lokalna społeczność ma silną więź, która łączy swoich mieszkańców, tutaj znajdziesz sąsiadów pomagających sąsiadom. Wspólnie można cieszyć się otaczającą przyrodą, zobaczyć słodkowodne żółwie, czaple modry, piżmaki i mnóstwo ptactwa. Odkryj piękno tego miasteczka, w każdym sezonie na nowo. Wiosna to czas lokalnych wydarzeń. Wybierz się na wycieczkę do jednego z wielu lokalnych targowisk i gospodarstw, aby spróbować domowych produktów, serów i syropu klonowego prosto z drzew Nowej Anglii.

POSZUKUJEMY!

Jeśli jest ktoś chętny wesprzeć administrację od strony porządkowej, czy też pomóc w kwestii tematyki eventów i wydarzeń losowych - zapraszamy do zgłoszenia się na moderatora

Read More
Harper
William
ATWOOD
WALKER
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 6