Poprzedni temat «» Następny temat
Layla Northon
Autor Wiadomość
Layla Northon


Wysłany: 2018-12-06, 11:57   Layla Northon


Layla Northon

Biografia
Pani Northon mama dziewczyny pomimo obaw, udało się jeszcze przybyć na imprezę sylwestrową, a nawet nad ranem przyjechać do domu zamiast na porodówkę. To czekało ją dopiero drugiego dnia, przez co Layla odkąd wkroczyła w odpowiedni wiek swoje urodziny wyprawiała razem z imprezą Sylwestrową. Blondynka urodziła się jako drugie dziecko państwa Northon ,trzy lata przed jej narodzinami na świat przyszedł jej brat, ale to i tak ona była oczkiem w głowie ojca. To własnie tata zabierał ją na łyżwy i miał do niej nieskończone pokłady cierpliwości, nawet wtedy gdy zdała prawo jazdy, a jazda jej nie wychodziła. To on uczył ją francuskiego i zabierał na przejażdżki. Uparta to ona była od małego, więc jak zachciała waty cukrowej i pójść na karuzelę to musiało być po jej myśli. Na szczęście to dzięki mamie nie wyrosła na rozwydrzoną i rozpieszczoną pannice, bo z nią nie było tak łatwo jak z tatą. Nie można tez zapomnieć o jej starszym bracie, któremu nie raz dokuczała, ale tak na prawdę chciała biegać z nim i jego kolegami po placu oraz zostać przyjęta do ich paczki. Chociaż nie lubiła babrać się w błocie, próbowała nakłonić ich do tego by razem z nią bawili się w dom i pili herbatkę z jej pluszakami, co z reguły robił tata gdy tylko nie pracował. Gdy poszła do szkoły to własnie ojciec odrabiał z nią lekcje z przyrody, by mogła w przyszłości pójść w jego ślady i zostać chirurgiem.Najbardziej chciała wiedzieć, co i jak działa w organizmie człowieka i jak jest zbudowany człowiek, tak reszta z zakresu materiału jej nie interesowała, anatomia to był jej ukochany dział. Nie przestała być jedna jego oczkiem w głowie, gdy ewidentnie było widać, że nie pójdzie w jego ślady. Gdy tylko brat pokazał jej jeden z odcinków serialu kryminalnego, od razu wiedziała kim chce być w przyszłości. Boston był jej domem i nie znała żadnego innego. Dlatego słysząc o przeprowadzce do Chciago nie dość, że do większego miasta to jeszcze na drugim końcu państwa. Była tym wszystkim zdruzgotana, to właśnie w Bostonie miała przyjaciół z którymi obiecali sobie przyjaźń na zawsze a na znak tego wymienili się bransoletkami, chłopaka w którym się zakochała bez reszty i chociaż nie wyznała mu swoich uczuć, wyobrażała sobie go wówczas jako tego jedynego i który mógł zostać jej mężem i ojcem jej dzieci. To nic, że miała dopiero 14 lat, przez swój wiek nie miała nic do powiedzenia w sprawie przeprowadzki ze względu na ofertę pracy jaka otrzymał jej ojciec. Nowe otoczenie, nowi znajomi to oczywiste, że chciała się im przypodobać i jak najszybciej przestać być ta nową, spychana na margines. Nowa klasa miała na nią duży wpływ. Wszystkie te czynniki miały na nią duży wpływ, ale jak się okazało mogło być jeszcze gorzej. Gdy rodzice pewnego dnia zawołali ją i brata, oznajmili im, że się rozwodzą. Blondynka poczuła się oszukana jakby nigdy się nie kochali, tylko przed nimi grali i udawali szczęśliwą rodzinę. Layla jest romantyczką, więc nie umiała przyjąć tego do wiadomości, że miłość, kiedyś się kończy, nie zawsze wystarcza i nie każde małżeństwo razem się starzeje. Spędzała jak najmniej czasu w domu, wychodząc do znajomych czy na imprezy i wracając nad ranem. Jej brat próbował do niej nie raz dotrzeć, pomóc przez to wszystko przejść. Oprzytomniała i z pomocą brata doszła do wniosku, że to nie tędy droga, gdy o mało co nie miała powtarzać klasy. Jednak na całe szczęście obyło się bez tego - a szkoła średnia przeszła jej gładko i z najwyższą średnią. Któregoś razu po skończeniu szkoły średniej, całkiem przypadkiem, dowiedziała się, że jeden z tutejszych uniwersytetów oferuje kierunek z kryminologii, więc przystąpiła do rekrutacji i została przyjęta. Jak to mawiają wilk syty i owca cała. Studiowanie kryminologii było tym co ja fascynowało. W trakcie zajęć czuła się jak przysłowiowa ryba w wodzie i to nie tylko w czasie zajęć teoretycznych, ale też praktycznych gdy poznała tajniki działa, które miały być jej znane w stu procentach, aby móc bezbłędnie patrzeć na dowody i odnajdywać sprawców. Skupiła całą swoja uwagę, by słuchać profesora, słuchała, notowała i uczyła się pilnie. Mimo, że miała mnóstwo nauki, ale wiadomo jak studia to i są wyjścia na miasto i imprezowanie. Po ukończeniu studiów trafiła do akademii policyjnej, w której miała udoskonalać swoje umiejętności. W tym tez miejscu poznała swojego....męża. Tak przyszłego męża, prawie całą akademie spędzili razem, bo Danny z pozytywnym wyniki zdał egzamin i został przydzielony na komisariat w Chicago. Jej natomiast zostało kilka miesięcy aby też móc podejść do egzaminów i zostać pełnoprawnym policjantem. Kiedy w końcu nadszedł ten dzień i zaliczyła wszystkie potrzebne egzaminy z wynikiem pozytywny, została przydzielona na ten sam komisariat co Danny. Na początku pracowała jaki policjantka na patrolach jednak z czasem wykazywała się swoim sprytem, spostrzegawczością i tak z czasem był awans po awansie, aż w końcu otrzymała stopień detektywa. Po dwóch latach znajomości z Dannym wzięli ślub. Ona miała wtedy dwadzieścia siedem lat a On trzydzieści. Swój niepełny miesiąc miodowy spędzili na Hawajach a w drodze powrotnej do Chicago gdzie zamieszkali w mieszkaniu Danny'ego. Jak to w życiu bywa nie zawsze można mieć wszystko, a chociaż wydaje się, że będąc w związku z innym detektywem ryzyko rozwodu jest mniejsze niż w związku z cywilem. U nich jednak to się nie sprawdziło. Pierwsze problemy pojawiły się niecały rok po ślubie, gdy na jaw zaczęła wychodzić coraz większa ilość jego zdrad, a ona miała już tego dość. Sądziła, że wszystko się da naprawić jednak wcale tak nie było. Zdrad nie dało się przemilczeć , imion kolejnych kochanek zapomnieć. Coraz częściej przyłapywała się na myśli, aby zakończyć tę farsę, jednak postanowiła spróbować ostatni raz . Groźba zakończenia małżeństwa, albo przenosiny do innego kraju było wyjściem z tej sytuacji. Jednak to jej mąż zdecydował za nią, wolał kochankę w ciąży od niej. Layla po rozmowie z mężem, wyprowadziła się z ich wspólnego domu i przeniosła do mieszkania swojej mamy, która była w nim kilka miesięcy po rozwodzie z ojcem, a potem mama dziewczyny wróciła do Bostonu, a dziewczyna została na razie została w Chicago. Kilkanaście tygodni później brunetka złożyła papiery rozwodowe i rzuciła się w wir pracy. Po kilku sprawach rozwodowych, bo na jednej się nie skończyło Layla dostała rozwód i wróciła do nazwiska panieńskiego. Po załatwieniu spraw z sprzedażą mieszkania i prośba o przeniesienie na komisariat w Bostonie, dziewczyna wróciła do rodzinnego miasta . Od wszystkich wydarzeń minął już prawie rok. Layla spełnia się w swojej pracy i tak na prawdę teraz czuje, że jest szczęśliwą kobietą.
DODATKOWE INFORMACJE
- płynie mówi po francusku - po rozwodzie nie chodziła na randki,
-niedawno kupiła sobie psa rasy buldog francuski
- codziennie rano biega w parku
-od dziecka jest romantyczka, jednak po rozwodzie rodziców przestała wierzyć w miłość do końca życia
- jest spokojna i opanowana w końcu wymaga tego od niej praca
- spostrzegawcza była od zawsze, dlatego szybko znajduje kluczowe dowody
- od kilku miesięcy pracuje sama bo jej partner przeszedł na emeryturę.
- mimo, że jest kobietą, która pracuje w wydziale zabójstw i nosi wygodne ciuchy, to kiedy wychodzi na miasto potrafi odstrzelić się jak milion dolarów.
- po ciężkim dniu pracy lubi usiąść z lampką wina i poczytać dobry kryminał, albo bawić się z Rokim.


Data urodzenia: 31 grudnia 1989
Miejsce urodzenia:Boston
Miejsce ZAMIESZKANIA: BOSTON
Zawód: detektyw w BOSTON POLICE DEPARTMENT
Grupa: JOB
Wygląd: Nikki Reed
 
 
Caroline Collier


Caroline Collier

Boston


32

szefowa

MĘŻATKA

Wysłany: 2018-12-06, 14:20   
  

  
  
  
  
  

  
  
JULIETTE, Lexy, Bianca, Arizona, Felix, SETH, willie, Nathan, gideon, Joseph


Akceptacja!
Witamy na Hello Boston! Cieszymy się, że wybrałeś akurat nasze forum, mamy nadzieję, że będziesz się u nas dobrze czuł i zostaniesz z nami na dłużej. Zapraszamy do założenia podstawowych tematów jak relacje i telefon, a następnie do gry.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Jesteś ambitnym adwokatem, kochającym imprezy studentem, a może mężatką z dwójką dzieci? To nie ma znaczenia – gdy tylko przyjedziesz do Bostonu, poczujesz się jak w domu! Tylko tutaj możesz przejść przez pełen kwitnących, kolorowych kwiatów park, by wyjść tuż obok wielkiego wieżowca, a wracając, nie zapomnij zerknąć na stare, urocze kamieniczki znajdujące się tuż za rogiem! Nie jest to wielkomiejski labirynt z betonu, lecz przyjazne, niezwykle zielone miasto z masą parków, z plażami, zatokami, łodziami zacumowanymi u wybrzeży, pełne biegających i uprawiających sporty ludzi, pełne psów i dzieci. Wiosna w Bostonie to prawdziwe cudo ze względu na ogromne krzewy obsypane kwiatami. Jeśli jednak chcesz być blisko miasta, ale też cieszyć się życzliwością i poczuciem wspólnoty wybierz wspaniałe małe miasteczko jakim jest Concord. Lokalna społeczność ma silną więź, która łączy swoich mieszkańców, tutaj znajdziesz sąsiadów pomagających sąsiadom. Wspólnie można cieszyć się otaczającą przyrodą, zobaczyć słodkowodne żółwie, czaple modry, piżmaki i mnóstwo ptactwa. Odkryj piękno tego miasteczka, w każdym sezonie na nowo. Wiosna to czas lokalnych wydarzeń. Wybierz się na wycieczkę do jednego z wielu lokalnych targowisk i gospodarstw, aby spróbować domowych produktów, serów i syropu klonowego prosto z drzew Nowej Anglii.

Nominacje!

Rozpoczęły się majowe nominacje na postać miesiąca. Czekamy na Waszych ulubieńców.

Read More
Bianka
Jeremy
WALTERS
ASHBORNE
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6