Poprzedni temat «» Następny temat
Francis Gray
Autor Wiadomość
Francis Gray


Francis Gray

główny organizator przyjęć

Rafanelli Events


26

Wysłany: 2019-03-12, 01:33   Francis Gray
   Multikonta: Jeszcze żadnych
   Nazywaj mnie: Gocha



Francis Irma Gray

Biografia
ż y c i e w s a l e m

Późnego ranka, piątego lutego na świat przyszła Francis Irma Gray, córka młodego sędziego w Salem, ledwie po dwóch rozprawach i pięknej pielęgniarki z miejscowego szpitala. Choć obydwoje bardzo pragnęli dziecka, co z trudem im przyszło, tak późniejszy czas wychowania jej nie było priorytetem. Otóż Francis miała urodzić się chłopcem. Na początku nie dali dziewczynie poznać, że ma to wpływ na jej relacje z rodzicami. Z początku traktowali Francis jak małą głupiutką córeczkę tatusia, której należało się wszystko począwszy od prezentów kończąc po należyty szacunek. Francis łapała kontakty z ludźmi w błyskawiczny sposób, uczęszczała na dodatkowe zajęcia z muzyki. Przyczyniło się to do twierdzenia, że dziewczyna ma złoty język i złote palce. Również w nauce nie sprawiała problemów, więc wysyłanie ją na zajęcia szkolne wiązało się z wolnym popołudniem. Kiedy dziewczyna skończyła pięć lat, na świat przyszła jej młodsza siostra. Lubiły się razem bawić, więc przestała polegać i wyłącznie na rodzicach. W trakcie dojrzewania zaczęła rozróżniać zainteresowanie od obowiązku, a zażyła relacja z rodzicami gwałtownie zmalała.
Może tak powinno być... Jakkolwiek by nie było Francis miała zadatki na młodą wynalazczynię leku na raka, ale dziewczyna nie wymagała od siebie wystarczająco dużo. Jej sukces kończył się na olimpiadach matematycznych przymuszanych przez nauczycieli, którzy widzieli w niej potencjał. Francis łapała się wszystkiego po trochu, ale głównie skupiała się na sobie. W trakcie dojrzewania można było dostrzec duże zainteresowanie chłopakami, jak i również kobietami, z którymi wchodziła w relacje typowo homoseksualne. Mimo to Francis nie miała ochoty na seksualne doświadczenia. W Salem wszyscy siebie znali, gdzieniegdzie by nie poszła tam znajome twarze. Rodzina wydawała się dla niej najważniejsza, gdyby nie wieczny spór z ojcem pracoholikiem i nadopiekuńczą matką, która zabraniała niemal wszystkiego co dla młodych ludzi wydawało się fajne. Gdyby nie siostra, Francis z pewnością uciekłaby z domu.
ż y c i e w b o s t o n i e
Tuż po ukończeniu liceum, za oszczędności zamożnej rodziny, otrzymała możliwość pójścia na studia prawnicze, które rzuciła po dwóch latach. Za bardzo kojarzyły jej się z ojcem pragnącym odpowiedniej przyszłości dla córki. Poza tym, w trakcie pracy i porządkowaniu papierów, Francis została zaatakowana przez współpracownika. Mimo że obyło się bez sprawy sądowej o rzekomą próbę gwałtu na młodej studentce, jeszcze bardziej zbrzydło jej pracować w takim miejscu. Na wakacje wróciła do Salem, gdzie u boku wuja i siostry pomagała w stadninie i na parę tygodni oderwała się od miejskiego zgiełku, który ją zaczął przytłaczać. Wówczas zmieniła kierunek na turystykę, dzięki któremu bez trudu otrzymała pracę głównej organizatorki imprez w Rafanelli Events. Mimo że dla Francis to nie było spełnienie marzeń, wolała jednak dobre pieniądze za aktywną robotę aniżeli za ślęczenie godzinami przy papierach analizując amerykańskie prawa cywili. Nie lubiła siedzieć w miejscu, sama nadal szuka tej igły w stogu siana, która sprawi, że przestanie chwytać więcej, a złapie się czegoś na stałe. Regularnie imprezuje w barach ze znajomymi z pracy, co jest jej jedyną przyjemnością na dzień dzisiejszy (no i oprócz odwiedzin siostry w Bostonie).
DODATKOWE INFORMACJE

∞ charakter: Francis to uparta, zadziorna dziewczyna o szerokim uśmiechu i specyficznym humorze zmieniającym się w najmniej oczekiwanym momencie. Nie należy do mściwych osób, choć wydawałoby się, że taka właśnie jest. W pewnym sensie jest pracoholiczką, ale nie pogardzi dobrą imprezą oraz spontanicznym urlopem na Hawaje. Otwarta jest na wszelkie znajomości, lecz nieugiętość tyczy się również jej żelaznych zasad w związku z beztroskim życiem towarzyskim.

∞ zainteresowania: Nie ulega najmniejszym wątpliwościom co do pasji jaką jest muzyka oraz fascynacja literaturą klasyczną. Nie mówiąc o romansach, bardziej o historii filozofii europejskich pisarzy, felietonistów, poetów i wieszczy. Francis nie nudzi się zgłębiając wiedzę, aczkolwiek nikt nie spodziewałby się, że ten ścisły umysł jest po prostu uniwersalny. Chętnie jeździ konno, w Salem jej wuj posiadał stadninę z mustangami, którą odziedziczył po swoim ojcu.

∞ praca: W trakcie studiów Francis była asystentką jednego z bostońskich prawników, który pracował dla dyrektora generalnego banku, jednak rzuciwszy studia została dyscyplinarnie zwolniona. Podczas studiowania turystyki, pracowała jako kelnerka w pizzerii, aby trzymać się w ryzach po sprzeczce z rodzicami. Potem nastąpiła rewolucja, a Francis zarabia sporą sumę jako główny organizator imprez. Zważywszy na jej wiek, nie każdy wierzy w jej osiągnięcia.

∞ umiejętności: Francis to dziewczyna o wielu talentach. Jeździ konno, gra na dwóch instrumentach: wiolonczeli i gitarze, zawzięcie czyta książki, ma wykształcenie wyższe, oraz zdarza jej się pisać pamiętniki. Mówi biegle po angielsku, francusku i hiszpańsku. Uczy się również rosyjskiego, coby kiedyś wyjechała do Rosji i może tam spędziłaby resztę swojego życia.


Data urodzenia: 05/02/1993
Miejsce urodzenia: Salem, MA
Miejsce ZAMIESZKANIA: BOSTON, MA
Zawód: Organizator przyjęć w Rafanelli Events
Grupa: MYSELF
Wygląd: Gigi Hadid
  
 
 
Caroline Collier


Caroline Blanco-Collier

poślubiła cholernego zazdrośnika

Prowadzi własną cukiernię w Brighton.


31

Wysłany: 2019-03-12, 14:10   
   Multikonta: Julka, Arizona, Lexy, Bianca, Nathan, Seth, Felix, Willie, Joseph, Gideon
   Nazywaj mnie: Ancymon
   Urlop: ogarniam życie, wkrótce odpiszę


Akceptacja!
Witamy na Hello Boston! Cieszymy się, że wybrałeś akurat nasze forum, mamy nadzieję, że będziesz się u nas dobrze czuł i zostaniesz z nami na dłużej. Zapraszamy do założenia podstawowych tematów jak relacje i telefon, a następnie do gry.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Niektórym z nas słowo zima nie kojarzy się najlepiej. Ta pora roku zniechęca nas do siebie krótkimi, mroźnymi dniami i opadami śniegu, przez które martwimy się czy dojedziemy do pracy na czas. A na domiar złego w telewizji reklamy straszą nas bólem gardła, katarem i grypą. Ale czy naprawdę zimy nie da się lubić? Wróćmy pamięcią do czasu, kiedy sami byliśmy dziećmi. Pamiętacie tę radość, którą wywoływały pierwsze płatki śniegu? Pamiętacie te bitwy na śnieżki, wspólne lepienie bałwana albo ślizgawkę na szkolnym boisku? Prawda, że miło było pościągać się z przyjaciółmi na sankach? Zima jest całkiem fajna! A my, chociaż lubimy sobie czasem pomarudzić w głębi serca dobrze o tym wiemy.
Elizabeth
Chris
COVINGTON
Baker
Lexy
River
COTTERMAN
BAKER
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 6